Róże można też suszyć innym sposobem: z pomocą boraksu (środka pochłaniającego wodę z tkanek rośliny) lub piasku. Do suszenia używamy wyłącznie całkowicie suchego boraksu i piasku. Boraks można wymieszać z suchym (wyprażonym) piaskiem.Kwiaty róż przeznaczone do suszenia w boraksie czy piasku (bądź ich mieszaninie) ścinamy 1. Przygotować płyn do modelowania. Do tego wlać żelatynę zimną wodą i pozostawić do spęcznienia w ciągu 30-40 minut. Roztopić w kąpieli wodnej lub w kuchence mikrofalowej (ułamków odstępach 10-15 sekund) mydłem podstawę lub натертое mydło dla niemowląt. Jeśli chcesz nauczyć się, jak zrobić mydła naturalne, to warto zacząć od odpowiedniego przygotowania składników i narzędzi. Do produkcji mydeł naturalnych potrzebne są między innymi: oleje roślinne, wosk pszczeli lub roślinny, woda destylowana, sodę kaustyczną, a także dodatki w postaci ziół, kwiatów czy olejków eterycznych. Jak zrobić mydło w kostce? Najprostsza metoda polega na wykorzystaniu gotowego szarego mydła lub płatków mydlanych. Na początek trzeba roztopić starte na tarce mydło lub płatki mydlane. Robi się to podobnie jak w przypadku czekolady, czyli należy włożyć mydło do naczynia, które pływa w garnku z gorącą wodą. Mydła kastylijskie, czyli oparte w 100% na oliwie z oliwek, najlepiej suszyć od 6-12 miesięcy. Dopiero po takim czasie, mydła te przestają robić się kleiste pod wpływem wody i poprawia się ich pienistość. Zazwyczaj jest tak, że im więcej oliwy zawiera mydło, tym dłużej powinno schnąć. Pamiętajmy by azot stosować z umiarem na plantacjach rozkrzewionych wystarczająco. Zboże suszone naturalne 35-45cm BUKIET snopek dekoracja ok 40 kłosów. Uzupełnieniem są zioła i kwiaty min. Quilling-kwiat wiśni -jak zrobić -cieniowanie Słomiany zapał z haftem w tle Sal herbaciany u Agaty. Kilka pomponów o różnym rozmiarze w W tym artykule podpowiemy Ci, jak to zrobić! Pierwszym krokiem jest zebranie niezbędnych materiałów. Będziesz potrzebował mydła w różnych kolorach, formy do robienia kwiatów (możesz użyć foremek w kształcie róż, lub samodzielnie wykonać formę z plastiku), gorącej wody, olejku zapachowego (jeśli chcesz, aby Twoje róże joleczka41. Obserwuj tablicę. Obserwuję 410 tablic. Moje tablice obserwuje 10055 osób. Tę tablicę obserwuje 78 osób. Tablica zawiera 18 zszywek. Tablica kwiaty z tkaniny/jak zrobić użytkownika joleczka41, należy do kategorii DIY - Zrób to sam. Znajdź niesamowite zszywki z kwiaty z tkaniny/jak zrobić i przypnij do swojej tablicy. Te niezwykłe małe arcydzieła do złudzenia przypominają żywe róże, stokrotki, słoneczniki, hiacynty, goździki, astry, kwiaty wiśni, peonii i tulipanów. W składzie znajdziemy częściowo substancje podobne jak w zwykłej kostce mydła a oprócz tego skrobię kukurydzianą, olej kokosowy, olej mineralny, środki bakteriobójcze oraz Ponadto z powodu mydła sam owad przylega do liści, a inna substancja z kolei przyczynia się do całkowitego zniszczenia pasożyta. Aby zwalczyć pasożytniczą mszycę, która wysysa soki roślinne z nasadzeń, co następnie powoduje ich wysychanie, można również walczyć z innymi rodzajami mydła. bevmuCq. Jak myć miejsca intymne! Te zasady powinna znać każda kobieta Higiena intymna jest niezwykle ważna, nieprawidłowe dbanie o te miejsca może skończyć się bolesnym podrażnieniem, a nawet czasochłonnym uszkodzeniem warstwy ochronnej. Zwłaszcza kobiety narażone są na częste infekcje intymne, dzieje się tak ponieważ kobieca pochwa bezpośrednio sąsiaduje z odbytem oraz cewką moczową. W rezultacie mogą przedostawać się do niej wszelkiego rodzaju drobnoustroje. Niestety, wiele kobiet mycie miejsc intymnych traktuje bardzo po macoszemu i nie przykłada do tego większej uwagi. Dodatkowo wiele pań zapomina, że higiena intymna to nie tylko mycie się podczas kąpieli ale także noszenie odpowiedniej bielizny i prawidłowe podcieranie się podczas korzystania z toalety. Zobacz, jakie 3 największe błędy popełniają kobiety podczas mycia miejsc intymnych. Tego nigdy nie rób. Zobacz także: Młoda kobieta uprawiała głośny seks. Sąsiad nie wytrzymał i narobił jej obciachu 3 rażące błędy kobiet po 50tce podczas mycie miejsc intymnych - mycie miejsc intymnych tym samym żelem, który mamy do reszty ciała. Klasyczne kosmetyki myjące, również tradycyjne mydło, mogą podrażniać miejsca intymne. Do tych części ciała wybieraj odpowiednio dopasowane kosmetyki z odpowiednim poziomem pH. - zbyt intensywne mycie pochwy. Odpowiednia pielęgnacja miejsc intymnych powinna być delikatna. Nie wprowadzaj do środka wody i środków myjących. - zbyt często o zbyt rzadkie mycie miejsc intymnych. Przesada nigdy nie jest dobrym rozwiązaniem. Zbyt rzadkie mycie miejsc intymnych to prosta droga to infekcji, z kolei zbyt częste może doprowadzić do zaburzenia naturalnej flory środowiska pochwy. W dni kiedy nie masz miesiączki wystarczy podmywanie się dwa razy dziennie. Sonda Czy higiena miejsc intymnych jest dla Ciebie ważna? Tak, stosuje specjalne kosmetyki i bardzo dbam o swoje miejsca intymne Traktuje ją tak samo jak resztę ciała Skutki nawałnicy w Krakowie Twoje własne mydło – jak je zrobić? Zrobienie w domu własnego, unikatowego mydła nie jest wcale trudne. Samodzielnie przygotowane mydło może stanowić prawdziwą ozdobę dla łazienki – tym bardziej, że składników, których możemy użyć do jego wykonania, jest bardzo wiele. Ogranicza nas jedynie własna wyobraźnia! Pięknie zapakowane mydełko możemy także podarować komuś na prezent. Zobacz więc, w jaki sposób stworzyć własne, cudownie pachnące mydło. Mydła własnej roboty są fantastyczne. Oprócz tego, że pięknie prezentują się w łazience, posiadają wiele cennych i naturalnych ekstraktów korzystnie wpływających na naszą skórę. Dzięki temu, że przygotowujemy je sami, mamy pełną kontrolę nad ich składem. Co więcej, dodając do nich odpowiedni zestaw ziół lub olejków możemy stworzyć własne aromatyczne lub lecznicze mydła, które przy okazji będą przepięknie się prezentowały. Mydła glicerynowe DIY Jeśli chcesz ,,zabawić się” w domowe laboratorium, a stawiasz pierwsze kroki w mydlanej manufakturze, skorzystaj z dostępnych na rynku i prostych w użyciu baz glicerynowych. Mydła glicerynowe możesz produkować według własnego uznania – perfumowane, w każdym kolorze i wzbogacane o substancje ozdobne i pielęgnujące. Jak przygotować mydło glicerynowe? Zasada przygotowania mydła glicerynowego jest bardzo prosta. Wystarczy, że zaopatrzysz się w podstawowe składniki, które następnie odpowiednio ze sobą połączysz. Zacznij od ukrojenia odpowiedniej ilości bazy glicerynowej (zależnie od tego, jak duże mydło chcesz uzyskać) i posiekaj ją na drobne kawałki. Pokrojoną bazę umieść w szklanym, żaroodpornym naczyniu, przykryj folią i podgrzewaj w mikrofalówce przez około minutę. Następnie masę grzej jeszcze w 15 sekundowych przedziałach do całkowitego rozpuszczenia bazy. Jeśli chcesz uzyskać kolorowe mydło, dodaj kilka kropel kosmetycznego barwnika. Możesz też wyczarować wielobarwne kostki. W tym celu podziel masę na dwie części. Do pierwszej wlej barwnik np. w kolorze żółtym, wymieszaj i przelej do wcześniej naoliwionej formy. Odczekaj około 15 min. W międzyczasie do drugiej masy dodaj barwnik w innym kolorze (np. niebieskim), wymieszaj i dolej na lekko już zastygniętą żółtą masę. Chwilkę odczekaj, a następnie włóż formę do lodówki na minimum pół godziny. W ten sposób uzyskasz żółto niebieskie mydło. Dla jeszcze lepszego efektu, możesz dodać do mydła inne składniki – susze kwiatowe, zioła, miód, olejki eteryczne, masła lub orzechy (nie zapomnij uprzedzić miłośników podjadania, że robisz mydło, a nie podwieczorek ;)). Najlepiej zrobić to na etapie mieszania mas z barwnikami. Jeśli chcesz uniknąć nadmiaru pęcherzyków powietrza, spryskaj powierzchnię mydła alkoholem. Teraz wystarczy, że poczekasz aż masa zastygnie i gotowe. Mydło kokosowe – wyjątkowo delikatne i oczyszczające Jeśli zależy Ci na tym, aby stworzyć delikatne mydło, które będzie dokładnie oczyszczało skórę i zapobiegało jej przetłuszczaniu się, a jednocześnie zadziała przeciwbakteryjnie i przeciwtrądzikowo, przygotuj mydło kokosowe. Do wyrobu mydła kokosowego potrzebujesz: wiórki kokosowe olej kokosowy kostkę zwykłego mydła, najlepiej szarego odrobinę wody metalową miskę tarkę kuchenną łyżkę, najlepiej drewnianą garnek foremki (np. pudełka po jogurtach) Krok po kroku, czyli jak to zrobić? Mydło kokosowe przygotujesz podobnie jak glicerynowe. W pierwszej kolejności zetrzyj szare mydło na tarce. Następnie mydlane wiórki przesyp do metalowej miski i dodaj odrobinę wody – około 4 łyżki. Do odpowiedniej wielkości garnka wlej wodę i ją zagotuj. Na garnku umieść miskę z mydłem w celu jego rozpuszczenia. W trakcie kąpieli wodnej cały czas mieszaj mydlaną masę uważając, by się nie zagotowała. Gdy mydło będzie już całkowicie rozpuszczone, dodaj do niego 2 łyżeczki wiórków kokosowych i dwie łyżeczki oleju kokosowego. Po połączeniu składników ściągnij miskę z garnka i jeszcze przez chwilę mieszaj. Foremki, które posłużą za formę dla mydeł, należy posmarować oliwą z oliwek – to ułatwi późniejsze wyciągnięcie z nich mydełek. Z powodzeniem możesz użyć także silikonowych foremek na babeczki! Wypełnione foremki włóż do lodówki na przynajmniej pół godziny – wszystko zależy od wielkości formy. Po upływie odpowiedniego czasu wyjmij foremki z lodówki. Dzięki zastosowaniu oliwy z oliwek, mydełko powinno wyjść z nich bez żadnego problemu. I gotowe – Twoje własne mydło kokosowe! Mydełkowy prezent Jeśli zależy Ci na tym, by mydło wyglądało efektownie (bo np. chcesz podarować je komuś na prezent), zadbaj o jego ozdobienie i opakowanie. Jeśli w trakcie przygotowania mydła zdecydowałeś się na użycie ziół lub suszonych kwiatów, to mydełko samo w sobie jest już ozdobą. Co wcale nie znaczy, że nie mamy pokusić się o odrobinę dodatkowego szaleństwa! Jeśli masz ciekawe formy (np. w kształcie serca), możesz zrobić piękne mydełka na Walentynki lub rocznicę ślubu. Efektownie zapakowane mydło mile zaskoczy tego, kogo nim obdarujesz. Pięknie prezentuje się włożone w koronkową serwetkę lub owiązane jutowym sznureczkiem. Dobrym tropem do wykonania wyjątkowej ozdoby jest wszystko, co związane z naturą – w końcu robiąc domowe mydło chcemy, żeby było przede wszystkim naturalne! Możemy dostosować opakowanie do obdarowywanej osoby (np. poprzez dodanie spersonalizowanej karteczki lub użycie jej ulubionego koloru) albo do okazji – jeśli szykujesz upominek na Boże Narodzenie, włóż pod sznurek szyszkę i gałązkę świerku. Jeśli masz pod ręką np. opakowanie po czekoladkach albo tekturowe czy drewniane pudełeczko, również możesz je wykorzystać. Pomysłów jest naprawdę wiele – do dzieła! Autorką gościnnego wpisu jest Agnieszka Możejko, redaktorka bloga łazienkowego i pasjonatka ciekawych rozwiązań wnętrzarskich. Oprysk z sody na mszyce – proporcje i instrukcja wykonaniaMamy dla ciebie aż trzy przepisy na oprysk z sody na mszyce. Wszystkie są równie skuteczne – wybór możesz zatem oprzeć tylko o dostęp do poszczególnych z sody na mszyce – z oliwą z oliwekPół łyżeczki sody oczyszczonej wymieszaj z dwoma litrami wody. Wstrząśnij butelką, następnie przeleje płyn do pojemnika do robienia oprysków (w przypadku kwiatów balkonowych możesz też użyć umytej butelki po sprayu do okien).Oprysk z sody z płynem do mycia naczyńJedną łyżeczkę sody oczyszczonej połącz z dwoma litrami ciepłej wody, a następnie dodaj dwie łyżeczki płynu do mycia naczyń. Wymieszaj, przelej do z sody z szarym mydłemPodobnie jak w poprzednich przepisach, tak i tutaj należy połączyć jedną łyżeczkę sody oczyszczonej z dwoma litrami wody, a następnie dodać jedną łyżeczkę startego na tarce szarego z sody oczyszczonej na mszyce – jak często stosować?Choć oprysk z sody jest bezpiecznym preparatem, nie należy go używać codziennie. Idealna częstotliwość to raz na 3-4 dni – zapewni ona roślinom bezpieczeństwo, jednocześnie likwidując szkodniki. Witajcie. Ten wpis był bardzo pracochłonny, więc wybaczcie małą dygresję na wstępie. Moje wpisy ogólnie są dość pracochłonne, czego przeważnie nie widać po „obróbce skrawaniem”, jakiej przeważnie poddaję tekst. Również zdjęć robię co najmniej dziesięć razy więcej, niż ostatecznie wykorzystuję. Wszystko po to, aby ostatecznie uzyskać treść lekkostrawną i ogólnie przyswajalną. Oraz maksymalnie skompresowaną. Kwiaty z mydła da się zrobić! Podczas opracowywania kwestii technicznej różyczek z mydła, doszła jeszcze kwestia: liczne próby, błędy i sukcesy. Radość i złość – w większości nieudokumentowana. Część materiałów mogłabym zapewne jeszcze poprawić (i poprawiać w nieskończoność), ale wiem, że jest kilka osób, które czekały na ten wpis. Wykonanie kwiatów z masy świeżego mydła sodowego jest możliwe, a nawet całkiem proste, o ile przestrzega się pewnych zasad i posiada odpowiednie (lub zbliżone do odpowiednich) narzędzia. Podstawowe zasady Po pierwsze, nie poddawaj się po pierwszej próbie. Każdy (prawie) przepis się nadaje. Pod warunkiem, że nie zawiera dodatków przyspieszających gęstnienie masy oraz pracę w niskiej temperaturze, o czym za chwilę. Przepis przygotowuj bez kwasu stearynowego (wytrąca się) i wosku (masa zbyt szybko gęstnieje przy ochładzaniu oraz grzeje się w trakcie pracy), podobnie będzie z masłami (np. kokosowego możeSZ dodać do 30-40% i to też będzie zależało od pozostałych tłuszczy). Jak to sprawdzić? Po prostu rozpuszczone i zmieszane tłuszcze po ostygnięciu powinny być raczej płynne. Nie stosuj przyspieszaczy gęstnienia masy: – olejków eterycznych (jeśli wiemy, że „betonują”, wyjątkiem są te, do których masz pewność, że nie katalizują zmydlania); – piwa, wina lub innych składników mogące zawierać alkohol; – maceratów (do których masz wątpliwości, czy alkohol, którym spryskany był surowiec przed zalaniem olejem, kompletnie odparował), – mieszanek zapachowych; – mleka i produktów mlecznych (wyjątkiem są roślinne, ja stosowałam np. kokosowe) – innych dodatków, o których wiesz, że przyspieszają zmydlanie; Pracuj w temperaturze pokojowej (lub niższej – u mnie ostatnio chłody, więc masa miała nieco poniżej 20°C). Pozwala to na spokojne działanie. Nie redukuj (drastycznie) wody → trochę jak przy swirlach. Nie spiesz się – ustawiamy blender na możliwie niskie obroty. Porcjuj masę, czyli po uzyskaniu w głównym naczyniu śladu mydlanego, jeszcze gdy masa jest mocno płynna, przelewaj niewielkie ilości (200-250ml) do mniejszego dzbanuszka i wtedy blenduj (już na szybszych obrotach) do pożądanej konsystencji. Na tym etapie możesz dodać pigmenty lub inne dodatki barwiące (glinki, węgiel, przyprawy, niewielkie ilości naparów lub maceratów). Kolejną porcję przyspiesz blenderem dopiero po wykorzystaniu poprzedniej. Uwaga: każda kolejna będzie wymagała krótszego blendowania, więc można trochę zmniejszać obroty blendera w miarę upływu czasu. Mój rekord to 40 minut 🙂 Zachowaj umiar. Postaw na jakość, a nie na ilość. W praktyce oznacza to, że lepiej przygotować mniej budyniu i przekładać go do rękawa mniejszymi porcjami – zapewnia to wygodniejszy chwyt i ułatwia pracę. Masy można dołożyć, o ile poprzednia nie zastygła i nie zatkała końcówki. Miej WSZYSTKO pod ręką. Baw się. Eksperymentuj. Testuj. Szczególnie na początku warto skorzystać z różnych końcówek, aby znaleźć swoje ulubione, takie, którymi najwygodniej nam się pracuje. Podobnie jest z gęstością masy – nie każdemu będzie się tak samo pracować z tą samą gęstością. Zacznij od nieco rzadszej konsystencji (tężenie masy to proces nieodwracalny). Za pierwszym razem nie przejmuj się bałaganem w trakcie tworzenia i nie zrażaj ile tego. Z czasem sprzątania jest mniej, gdy dojdzie się do wprawy. Po użyciu udrożnij końcówkę (pozostaw kilka godzin do zmydlenia) i zamocz na noc. Następnego dnia będzie znacznie łatwiej i szybciej umyć. Materiały i narzędzia Zakładam, że masz ogólne pojęcie jak zrobić mydło 🙂 Podstawowe czyli pojemniki na oleje, naczynie na ług, waga, mieszadła, blender, łyżka lub szpatułka silikonowa, łaźnia wodna, termometr (aczkolwiek niekonieczny), planowane dodatki i pigmenty… Kubeczki/miseczki na porcjowanie masy (ok. 250-500ml), Rękaw cukierniczy (a najlepiej kilka – dobrze mieć pod ręką, nawet jeśli wszystkich nie użyjesz), Na zdjęciu po prawej dwa typy (sposoby) zakładania końcówek. O ile przy stosowaniu nakrętek jest więcej mycia, o tyle na początek bardzo polecam to mocowanie: jest stabilne, końcówka nie musi być dociśnięta, a najważniejsze, że nakrętka pierścieniowa pozwala zmieniać końcówki w trakcie korzystania z tej samej masy. Można więc dzięki temu przetestować nawet cały zestaw za jednym razem! Końcówki, których chcesz użyć (można z góry ustalić w jakiej kolejności będą użyte i pierwszą założyć od razu). Do różyczek dobre są płaskie końcówki podłużne. Na zdjęciu niżej pierwszy rząd to podejście pierwsze do róż (z grubymi końcówkami), a w drugim rzędzie końcówka, którą spłaszczyłam… kombinerkami. Widać różnicę? Myślę, że gdybym dysponowała jeszcze dłuższymi końcówkami, to moje różyczki byłyby bardziej… jak różyczki. Kartoniki wycięte z tworzywa np. okładka skoroszytu (twarde i nienasiąkliwe, ale da się pociąć na małe kwadraciki), może być przezroczysta – uwaga: miej ich lepiej za dużo niż za mało. Zdziwisz się jak dużo kwiatków można nakręcić z jednego rękawa! Poza standardowymi sprzętami, przygotuj także asekuracyjną foremkę (lub kilka) na „resztki” lub zbyt szybko tężejącą masę. Kilka (lub kilkanaście) pojedynczych listków ręcznika papierowego, gąbkę lub szmatkę – przydadzą się do ocierania końcówek i ogarniania na bieżąco. Przykładowe efekty uzyskane różnymi końcówkami: Proces Właściwie wszystko opisałam już wyżej, więc nie będę powtarzać. Trzy poniższe filmiki to taki mały deserek. Wybaczcie nagrywanie po ciemku telefonem bez statywu – to nie są filmy artystyczne, a tylko prowizoryczny instruktaż. Łatwiej byłoby mi zapewne wytłumaczyć wszystko gadając przy okazji. Ba, nawet przemknęło mi to kiedyś przez głowę, ale raczej nie wyjdę ze swojej strefy komfortu, aby się na to zdobyć. Wracając do mydła: Konsystencja początkowa budyniu – tu akurat próbowałam zrobić z całej porcji. To nie jest dobry pomysł, ponieważ pod koniec masa jest już dość mocno gęsta. Na filmie gęstość startowa. Do listków idealna – do różyczek nieco zbyt mała, ale do innych końcówek może okazać się w sam raz: Sam proces wyciskania różyczek jest dość banalny, ale z kolei tutaj (jak i niżej) mam zastrzeżenie do samej siebie, że nie ocierałam końcówki częściej. Jak widać na filmie, wyciskam masę na wcześniejszą „kupkę” mydła, budując formę „w górę”. Film nie jest przyspieszony – to naprawdę tak szybko idzie. A tak się dzieje, gdy masa jest już trochę gęsta (pęka). Od góry efekt ten mógłby wyglądać ładnie, ale od dołu nie jest pożądany: Kręcenie kwiatów z mydła to etap pierwszy zdobienia. Kiedy mamy już pewien zasób kwiatów, możemy je jeszcze trochę obrobić (np przyciąć od spodu), ale bez przesady. Następnie przyklejamy je następnego lub po kilku dniach (kiedy się utwardzi) do gotowego mydła za pomocą świeżej masy mydlanej. W tym miejscu dobrze się zatrzymać, zastanowić i zaplanować (zakomponować) ilość i kolorystykę kwiatów, które będziemy chcieli użyć. To uwaga do punku „miej wszystko pod ręką”. Miej też zapasowe kwiatki dostępne na wyciągnięcie ręki, gdyby przygotowane zachlapały się lub uszkodziły przy naklejaniu. Tak wyglądały jedne z moich różanych muffinek (te przygotowane wyżej) zaraz po przyklejeniu masą mydlaną i uzupełnieniu listkami: Możesz także wykorzystać kwiaty mydlane do urozmaicenia prostych kostek lub mydeł z formy. Myślę, że takie zdobienie może uratować mydła, które z pewnych względów „nie wyglądają” oraz uatrakcyjnić mydlane „zwyklaki”. Garść spostrzeżeń technicznych Jeśli masa w rękawie już za mocno zgęstniała, to lepiej wymienić rękaw. Praca zbyt gęstą masą jest męcząca, a efekt (najczęściej) tego niewart. Zbyt duży nacisk na na rękaw ze zbyt gęstą masą może spowodować pęknięcie rękawa. Dokładając masę dużo rzadszą do dużo gęstszej skazujesz się na niepowodzenie: masa będzie nierównomiernie wychodziła z końcówki (lub miejscami się zaczopuje). Nic ładnego z tego nie wyjdzie. Naprawdę. Jeśli masz możliwość to wybieraj raczej miękki rękaw silikonowy – jest wielorazowy i wygodniej się nim pracuje. Na początku przygotuj sobie kilka rękawów. (Na wszelki wypadek. Mi przeważnie wystarczają dwa-trzy, czasami jeden, ale i tak mam w pogotowiu kolejne trzy) Lepsze jest wrogiem dobrego – jeśli wyszedł prawie idealny kwiatek – zostaw! Czasami lepiej o ten jeden-dwa płatki mniej, niż jakby miało pod koniec braknąć masy lub jakby zepsuć ostatnim ruchem. „Dokręcaj” rękaw zawczasu. O tym jakie to ważne przekonasz się w praktyce. Najgorsze co może być to brak możliwości dociśnięcia pół centymetra długości płatka… bo rękaw jest za luźny. To trochę jak z wyciskaniem pasty do zębów – są różne szkoły, ale nam chodzi o redukcję odpadów (których niestety takie zdobienie generuje dużo). Resztki mydła z rękawa można na drugi dzień wykruszyć i wykorzystać jak mydlane skrawki (to już dygresja – przetopić, wysolić, dodać do innego mydła itd.) Przepis, czyli to co – przyznajcie – lubicie najbardziej 😉 Na koniec nagroda dla tych, którzy dotrwali do końca wpisu – przepis. Niemal wszystkie masy, które stosowałam były wegańskie – tylko raz bodajże dodałam lanoliny. Mydło również wyszło. Z tej ilości mydła można już sporo nakręcić 😉 Jeśli masa będzie odpowiednio zimna, to będzie można nią pracować nawet pół godziny (pierwszą porcją, przestrzegając reguł – kolejnymi porcjami minimalnie krócej). To kto dziś kręci kwiatki z mydła?

jak zrobić kwiaty z mydła