Dania z mięsem cieszą się w naszym kraju ogromną popularnością. Mimo że wiele osób wybiera dziś potrawy bez mięsa, w dalszym ciągu większość ludzi na obiad preferuje mięsne produkty. Wołowina, mięso wieprzowe bądź drobiowe mają nie tylko mnóstwo białka, ale też wiele cennych witamin oraz aminokwasów. Ma się wrażenie, że nie może spokojnie usiedzieć w jednym miejscu. Jego ciekawska natura sprawia, że jest w centrum życia rodzinnego. Jest bardzo uczuciowy (często domaga się pieszczot) i mocno przywiązuje się do swojego właściciela (bywa też wobec niego zaborczy). Dobrze toleruje inne zwierzęta w domu i jest łagodny dla dzieci Oddychanie wewnątrzkomórkowe bakterii. Bakterie oddychają tlenowo i beztlenowo. Oddychanie tlenowe jest skomplikowanym procesem chemicznym, w czasie którego dochodzi do utlenienia związku organicznego (najczęściej glukozy) do dwutlenku węgla i wody. W wyniku tego procesu uwalniana jest duża ilość energii, która zostaje zmagazynowana Jeśli zwierzęta domowe mają zaspokajać nasze potrzeby emocjonalne, to lubiący się przytulać mruczący kot zdecydowanie się w tym sprawdza. Mając olbrzymi wybór kocich ras, możesz dopasować sobie czworonoga temperamentem do swoich warunków mieszkalnych oraz oczekiwań np. co do aktywności. Pamiętaj, od kogo pochodzi ten domowy pupil. W tym wspaniałym zestawie zasobów znajdziesz aż 19 pięknych rysunków ze zwierzętami domowymi. Dzieci znajdują tu między innymi rysunki popularnych zwierząt domowych, takich jak koty, psy i chomikiale nie tylko. Aby nieco urozmaicić twoje lekcje, umieściliśmy w tym zestawie również takie zwierzęta jak jeże, kury czy wiewiórki Owad piaskowy (Phrygane) musi natychmiast uciekać by uniknąć ataku łupieżcy (chrzaszcza pływakowatego) zrzucając skorupę i nurkując aż do dna bagna. Konieczność okazuje się być matką talentu(30). W grupie Cérocome chrząszcz oleicowaty ma rzadki zwyczaj odżywiania się mięsem zamiast miodu. Nasi pupile na zdjęciach wybitnych fotografów. Psy, koty, papugi, żółwie, ryby, chomiki i fretki. Oto nasi domowi towarzysze, którzy niejednokrotnie są pełnoprawnymi członkami naszych Zwierzęta często zachęcają do dzielenia się, współpracy i odpowiedzialności. Dzieci uczą się opieki nad zwierzakiem poprzez karmienie go, dbanie o niego i zajmowanie się nim. Czasami zwiększa to ich poczucie własnej wartości. Zwierzęta domowe mogą być również korzystne dla rozwoju społecznego dzieci. Pobierz tę ilustrację wektorową Ojciec I Córka Trzymają Koncepcje Tacek Z Jedzeniem Chłopiec Z Mięsem Z Indyka Wektor Ikona Projektu Symbol Dnia Dziękczynienia Znak Dnia Indyka Narodowe Święta Kulturowe Stock Illustration teraz. Wśród przedstawionych tutaj zwierząt znalazły się między innymi pies, rybka, mysz, kot, czy królik. Te karty świetnie sprawdzą się na lekcji angielskiego dla najmłodszych. Możesz wykorzystać je do prezentacji klasowej na temat zwierząt domowych, poprosić dzieci by wybrały swoje ulubione zwierzęta domowe lub udekorować z ich TG2fd. Z roku na rok obserwuje się coraz większy odsetek ludzi wybierający roślinny sposób żywienia, w tym całkowicie ograniczającą produkty zwierzęce - dietę wegańską. Dawniej słyszało się, że jest to dieta uboga w niezbędne składniki odżywcze. To, co bardzo często podkreślam jako dietetyk to fakt, że niezależnie jaką dietę stosujesz, twój jadłospis może być zarówno bardzo dobrze skomponowany, jak i prowadzić do niedoborów wybranych składników w organizmie. Obecnie mamy szeroki wachlarz produktów, które mogą zastąpić nam nabiał, o czym dzisiaj piszę w cyklu Okiem Dietetyka. Dietetycy w Trójmieście Odpowiedniki nabiału są stosowane nie tylko na diecie wegańskiej, ale również u osób z różnymi alergiami i nietolerancjami. Niezależnie od powodu wykluczania produktów pochodzenia zwierzęcego przed wsadzeniem ich alternatywy do swojego koszyka, warto wziąć etykietę pod lupę i stwierdzić, czy ich stosowanie będzie korzystne dla naszego zdrowia. Istnieje szereg czynników, które mogą wpłynąć na to, czy dany produkt będzie lepszym lub gorszym wyborem i właśnie to chciałabym dziś na diecie tradycyjnej i wegańskiejDieta wegańska to sposób żywienia wykluczający z jadłospisu wszystkie produkty pochodzenia zwierzęcego, w tym wszystkie produkty na bazie mleka. Obecnie mamy szeroki wachlarz produktów, które mogą zastąpić nam nabiał pod względem tekstury czy nawet smaku. Jednak to zdecydowanie nie wszystko, o czym powinniśmy myśleć! Nabiał w tradycyjnej diecie jest bardzo istotnym źródłem białka, czyli budulca mięśni, oraz wapnia, będącego podstawowym budulcem kości i zębów. Wybierając zamienniki nabiału, powinniśmy kierować się tym, by oprócz podobnego wyglądu i smaku przynosiły one również korzystne walory zdrowotne. Zawartość białka i wapnia w produktachSzczegółowo o źródłach białka na diecie wegańskiej pisałam w artykule odnośnie zamienników mięsa, zamiast się powtarzać - zachęcam do lektury tego artykułu. Produktami, które w dużej mierze dostarczają nam białka na diecie roślinnej są nasiona roślin strączkowych, takie jak: soja, ciecierzyca, soczewica, groch, fasola czy bób. Z nasion roślin strączkowych produkowane są liczne produkty, takie jak jogurty czy serki. Jeśli chodzi o samą zawartość wapnia, wcale nie będzie trudniej. Wapń znajdziemy w nasionach, ziarnach czy roślinach strączkowych. W przypadku produktów pochodzenia roślinnego może pojawić się problem z biodostępnością wapnia z pożywienia. Duża ilość nierozpuszczalnego błonnika, kwasu szczawiowego (np. ze szpinaku czy rabarbaru), kwasu fitynowego (np. z otrębów) mogą utrudniać przyswajanie wapnia. Jest to jednak kwestia do przeskoczenia dzięki odpowiedniej kompozycji posiłków i przede wszystkim - dostarczanie odpowiednich ilości wapnia z dietą. Poza gotowymi alternatywami dla nabiału cenne w jadłospisie będą naturalne źródła wapnia, które zaprezentowałam w tabelce poniżej. Pięć produktów roślinnych o wysokiej zawartości wapniaNazwa produktu - Zawartość wapnia (mg) na 100g produktu (Źródło: program dietetyczny Kcalmar) Mak niebieski - 1266,0Czarnuszka - 1196,0Nasiona sezamu - 975,0Tofu naturalne, fortyfikowane wapniem - 683,0Nasiona chia - 631,0Najlepszą alternatywą dla nabiału byłby produkt, który jest źródłem białka i jednocześnie dostarczy wapnia. Czy mamy na rynku takie produkty? Oczywiście! Wystarczy spojrzeć na powyższe zestawienie - soja i wykonany z niej serek (zwłaszcza, jeżeli jest dodatkowo wzbogacany) znajdują się w czołówce produktów roślinnych bogatych w wapń, jak również są cennym źródłem białka. 3 miejsce: Dietetycy, leczenie otyłości Wegańskie zamienniki nabiału ocenione okiem dietetykaSklepowe gotowce są produkowane na bazie przeróżnych produktów - soi, owsa, ryżu, kokosa, orzechów itd. Nie każdy z nich będzie wartościowy i dostarczy nam białka oraz wapnia. Na które najlepiej się zdecydować?Podstawowym zamiennikiem sera na diecie wegańskiej powinien być serek sojowy, czyli tofu. Jeśli chodzi o sery, znajdziemy również takie na bazie oleju z kokosa - te dostarczą nam praktycznie samych tłuszczów. Ciekawszym zamiennikiem mogą być sery na bazie nerkowców czy słonecznika - w nich poza tłuszczem znajdziemy pewne ilości białka. Posmak serowy często wynika z dodatku płatków drożdżowych. Oprócz alternatyw do smarowania coraz częściej znajdziemy również zamienniki w plastrach. Wśród wszystkich alternatyw dla sera tofu będzie zdecydowanie najłatwiej dostępną i najtańszą opcją, więc szczerze ją polecam. Ponadto z naturalnego tofu można zrobić zarówno słodkie czy słone "twarożki", pasty warzywne czy mielone niemięso, więc ma bardzo uniwersalne zastosowanie i napoje można w zasadzie rozpatrywać w jednej kategorii. Niektóre można dosłownie potraktować jako wodę z dodatkiem roślinnego smaku, ponieważ poza samymi węglowodanami czy tłuszczem nie dostarczą nam wiele więcej. Jeśli chodzi o produkty na innej bazie niż sojowa, mogą okazjonalnie znaleźć się w diecie, jednak zdecydowanie nie jako jej podstawa. Jogurty i napoje roślinne można także wykonać samodzielnie w domu. Nie zawsze będzie to najlepsze rozwiązanie. Dlaczego? Skład wegańskich zamienników nabiałuPatrząc na etykietę wegańskich zamienników nabiału, niejednokrotnie będziemy zmuszeni pójść na pewne kompromisy. Choć w zwykłych większych marketach mamy już do wyboru wiele różnych produktów roślinnych, nie zawsze mają one idealny skład. Wiemy, że spośród makroskładników najbardziej zależy nam na zawartości białka. Kolejną kwestią priorytetową w kontekście zamienników nabiału powinno być ich wzbogacanie. Znajdziemy taką informację przy składzie produktu. Alternatywy dla nabiału powinny być wzbogacane w wapń i witaminy. Dla wegan szczególnie istotna będzie witamina B12. Poza tym możemy spotkać się ze wzbogacaniem produktów w inne witaminy z grupy B czy też witaminę D. Teraz z pewnością rozumiesz problem domowych zamienników nabiału. Zwykle polega to na namaczaniu przez wiele godzin orzechów czy strączków - brakuje więc, istotnego z punktu dietetycznego, wzbogacania. Przed użyciem napojów roślinnych warto wstrząsnąć karton, by składniki te nie osadzały się na dnie opakowania. W przypadku serków tofu najlepiej wybierać naturalne, choć na start może być łatwiej oswoić tofu wędzone. Do wyboru mamy także tofu w marynatach. Ja uważam, że najlepsze marynaty jesteśmy w stanie zrobić z własnych produktów w w przypadku dodatku cukru? W moim odczuciu najlepiej znaleźć sobie jeden produkt "idealny" - na bazie soi, wzbogacany w wapń i witaminy, bez cukru i zbędnych dodatków. Najlepiej, by był on naszą podstawą w kuchni. Natomiast w sytuacji, gdy nie będziemy w stanie dostać takiego produktu lub do danego przepisu przyda nam się napój roślinny czy jogurt o innym smaku, okazjonalnie możemy włączyć je do diety. Wzbogacanie produktu bierzemy za najistotniejszy aspekt w składzie na etykiecie. Jeżeli największe posiłki wykonujemy na bazie napoju sojowego bogatego w białko, a do przekąski czy kawy mamy ochotę dodać inny, np. napój owsiany, to też nie widzę przeciwwskazań. W przypadku alergików w składzie produktów należy zwrócić uwagę na na polskich rynku jesteśmy w stanie znaleźć naprawdę sporo ciekawych alternatyw dla nabiału, które do swojej diety mogą włączyć weganie oraz osoby z alergiami i nietolerancjami. Podstawowym problemem w takich produktach jest wybranie cennego składu tak, aby produkt był nie tylko zamiennikiem smaku i tekstury. Jestem przekonana, że po dokładnym przeczytaniu tego artykułu doskonale wiesz, co robić! Zamienniki nabiału warto umieszczać w swoim jadłospisie na co dzień, jeżeli wykluczamy produkty pochodzenia zwierzęcego. Ustalenie, które ze zwierząt domowych ma najlepszy wpływ na zdrowie całej rodziny, zależy głównie od osobistych upodobań osoby, która ma się na co dzień zajmować swoim domowe mają bardzo korzystny wpływ na samopoczucie i ogólny stan zdrowia. Chociaż posiadanie czworonożnego towarzysza wiąże się z ogromną odpowiedzialnością, liczne badania naukowe dowodzą, że towarzystwo zwierząt przynosi korzyści zarówno dla zdrowia fizycznego, jak i pamiętać jednak, że nie wszystkie zwierzęta domowe mają jednakowy wpływ na stan zdrowia. Z higienicznego punktu widzenia nie wszystkie z nich dobrze wpływają na samopoczucie członków niektórych zwierząt w domu – zwłaszcza gadów i płazów – nie zaleca się osobom, które nie mają doświadczenia w opiece nad tego typu zwierzakami. Mamy tu na myśli głównie iguany i niniejszym artykule przeanalizujemy, które z domowych zwierząt jest najlepszym towarzyszem człowieka oraz jaki wpływ na zdrowie i samopoczucie ma ich obecność w domu. Spędzanie czasu ze zwierzakiem na świeżym powietrzu pomaga zwalczyć stres, obniżyć ciśnienie krwi, uspokoić i koty – ulubione zwierzęta domoweNic dziwnego, że psy i koty są naszymi ulubionymi domowymi zwierzakami – w końcu większość z nas ma w mieszkaniu właśnie takiego towarzysza. Obydwa łatwo udomowić oraz otoczyć odpowiednią troską. Ponadto, zawsze w przypadku problemów możemy liczyć na pomoc obecnych w każdej okolicy nie można powiedzieć, że koty i psy są w 100% nieszkodliwe dla człowieka – są one bowiem nosicielami mikroorganizmów, które mogą negatywnie wpływać na zdrowie oraz stać się przyczyną chorób. Zadbane zwierzęta domowe nie stanowią jednak żadnego zapewnimy naszym czworonożnym przyjaciołom odpowiednią higienę oraz poddamy je koniecznym szczepieniom, ryzyko jakichkolwiek zakażeń spadnie praktycznie do zera. Warto zaznaczyć, że koty i psy to zwierzęta domowe, które znacznie różnią się od siebie pod wieloma względami. Poznaj podstawowe różnice, które sprawiają, że decydujemy się na jednego z – niewielkie ryzyko zarażenia toksoplazmoząToksoplazmoza to choroba pasożytnicza przenoszona przez koty. Powoduje ją zarażenie pierwotniakiem Toxoplasma gondii, który może stanowić zagrożenie zwłaszcza dla kobiet w ciąży. Prawdopodobnie jest to jedyny negatywny aspekt posiadania miauczącego futrzaka w które trzymają w domu kota powinny szczególnie dbać o układ immunologiczny i regularnie wzmacniać odporność organizmu, dzięki temu unikną zakażenia tą stosunkowo rzadką zaznaczyć, że organizm wielu właścicieli kotów jest odporny na toksoplazmozę i wytwarza przeciwciała zwalczające tę często bezobjawową chorobę. Chociaż koty są wiernymi towarzyszami naszej codzienności, statystyki pokazują, że przegrywają w starciu o popularność z z posiadania psa w domuPsy to zwierzęta domowe, które fantastycznie wpływają na zdrowie emocjonalne. Ciągły kontakt z czworonożnymi przyjaciółmi sprzyja stymulacji dopaminy i serotoniny, czyli hormonów, które w naturalny sposób zwalczają stres, poprawiają humor oraz wspomagają zdrowie jednak nie wszystkie zalety bycia właścicielem psa. Czworonogi mają swoje wymagania i codziennie potrzebują odpowiedniej dawki ruchu na świeżym badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych dowodzą, że osoby mające psa, rzadziej chorują na serce oraz zwykle żyją dłużej niż ci, którzy psa nie te nie są pozbawione logiki. Osoby posiadające psa są niejako zmuszone do przynajmniej 20-minutowego codziennego spaceru w towarzystwie swojego czworonożnego przyjaciela. A jak wiadomo, codzienne spacery sprzyjają zachowaniu ogólnego zdrowia więcej, poprzez zwiększenie codziennej aktywności fizycznej jesteśmy w lepszym nastroju, nasze serce pracuje sprawniej, a układ odpornościowy skutecznie odpiera ataki wszystkich szkodliwych mikroorganizmów. Naukowcy wykazali również związek między posiadaniem czworonoga w domu a obniżeniem ryzyka zachorowania na domowe a alergiaZwierzęta domowe przynoszą zdrowiu wiele korzyści, jednakże coraz więcej osób jest uczulonych na sierść psów i kotów. Lekarze i specjaliści zalecają rodzicom, aby sprezentowały swoim pociechom zwierzęta domowe. Młody organizm, który rozwija się w otoczeniu czworonożnych przyjaciół, będzie mniej podatny na jakiekolwiek z upływem czasu układ immunologiczny człowieka przyzwyczaja się do mieszkania pod jednym dachem ze zwierzętami oraz częstego kontaktu z ich futerkiem. W wielu przypadkach flora bakteriologiczna z sierści psów i kotów wręcz samoistnie wzmacnia odporność oraz pomaga naturalnie zapobiegać masz uczulenie na sierść zwierząt, możesz wybrać czworonoga o bardzo krótkiej sierści lub takiej, która praktycznie się nie leni. Świetnym przyjacielem może okazać się na przykład nagi pies meksykański, pies Khala lub grzywacz dobrym wyborem będzie zakup doga angielskiego, ponieważ rasa ta charakteryzuje się silną, krótką sierścią, która rzadko wywołuje wiedzieć, które zwierzę korzystnie wpływa na Twoje zdrowie?Ustalenie tego, które zwierzę przyniesie Tobie i Twojej rodzinie największe korzyści, jest bez wątpienia trudnym zadaniem. Decyzja zależy od kilku podstawowych czynników. W pierwszej kolejności dowiedz się, które zwierzęta oraz jakie rasy mogą nieść ze sobą ryzyko zachorowania na rozmaite choroby. Natychmiast wyklucz je ze swoich planów. Następnie sprawdź, jakie korzyści może przynieść całej Twojej rodzinie wybranie psa lub kota. Kiedy już podejmiecie decyzję, czy pies czy kot, zapoznajcie się z podstawową charakterystyką poszczególnych ras. W przeszłości uważano, że najlepszymi towarzyszami dla dzieci są żółwie i chomiki. Dziś obydwaj są uważani za nosicieli zarazków i źródło rozmaitych infekcji, w tym także – bezsprzecznie najlepszym przyjacielem człowiekaLiczne ankiety, badania i statystyki wskazują, że to właśnie pies jest uważany za najlepszego przyjaciela człowieka. Pod względem higienicznym również wyprzedza inne zwierzęta domowe. W rzeczywistości życie pod jednym dachem z psem nie niesie żadnego ryzyka dla zdrowia. Wręcz przeciwnie – jego towarzystwo to autentyczny balsam dla ludzkiej chcesz cieszyć się dobrym samopoczuciem oraz zadbać o ogólny stan zdrowia, spraw sobie psa. Korzyści z posiadania czworonożnego przyjaciela są ogromne! Jeśli wolisz koty, zdecyduj się na małego tygryska. Nie ma znaczenia – najważniejsze, abyś czuł się dobrze w jego może Cię zainteresować ... Hodowanie zwierząt na jedzenie Począwszy od XX wieku zwierzęta zaczęły być hodowane na pokarm dla ludzi na masową skalę. Życie zwierząt, jak i ich śmierć – zostały zmechanizowane, a same zwierzęta zostały sprowadzone do bycia produktem. Przestały być indywidualnościami, jednostkami z własnymi pragnieniami i interesami do zrealizowania, istotami żyjącymi obok nas. Mało kto obecnie ma kontakt ze zwierzętami takimi jak krowy, świnie, kury, indyki, ryby. Mało kto je dostrzega. Mało kto myśli o tym, co musiały przejść, by znaleźć się na ludzkim talerzu. Są dla nas gotowym produktem, zapakowanym i estetycznie poporcjowanym, bez śladu piór czy futra, dostępnym obok innych towarów na sklepowej półce. Odbija się to również w języku: zwierzęta, które jemy, przestajemy traktować jak żywe istoty, oddzielamy je od gotowego produktu mięsnego, w który je przetworzyliśmy, nie łączymy tego, co znajduje się na naszym talerzu ze zwierzęciem, którym kiedyś było. Nazwy, które nadajemy produktom nie wskazują na ich odzwierzęce pochodzenie – świnia staje się „wieprzowiną”, krowa czy byk – „wołowiną”, kura – „drobiem”. Rzeczywistość zwierząt hodowanych na jedzenie wygląda tak, że są one przetrzymywane stłoczone na małej przestrzeni, są zaniedbane, głodzone, schorowane. Podawane są im leki profilaktycznie, a nie wtedy, gdy faktycznie są im potrzebne. Są poddawane brutalnej przemocy ze strony ludzi – są bite, kopane, okładane metalowymi drągami, gdy nie dość szybko przemieszczają się do samochodu mającego zawieźć je do rzeźni. W większości przypadków śmierć nie jest dla nich wybawieniem – do ubojni jadą ranne, z połamanymi łapami, nogami, zmaltretowane, a sam proces zabicia częstokroć odbywa się przy pełnej świadomości zwierzęcia. Według raportu NIK w 60% skontrolowanych polskich rzeźni nie przestrzegano podczas uboju zwierząt przepisów dotyczących warunków ich uboju. W 2014 roku w Polsce istnieły 752 fermy wielkoprzemysłowe – 606 ferm drobiu i 146 ferm trzody chlewnej i ciągle powstają nowe. Łącznie rocznie na świecie jest zabijanych około 70 miliardów zwierząt, z czego ponad 50 miliardów – na mięso i skóry. W Wielkiej Brytanii ginie 750 milionów zwierząt co roku. W Polsce 840 milionów samych zwierząt lądowych. ŚWINIE Świnie dożywają maksymalnie wieku 6 miesięcy. Przez ten czas żyją w zamknięciu, podobnie jak inne zwierzęta hodowane na jedzenie, cierpiąc na uszkodzenia kończyn, otarcia skóry, chorują, mają pasożyty. Nowo narodzonym prosiaczkom ucina się bez znieczulenia ogonki i uszy, by później stłoczone zwierzęta z frustracji nie odgryzały ich sobie wzajemnie. Prosiaki płci męskiej w wieku 2 dni są kastrowane bez znieczulenia. Świnie chorują na zapalenie płuc – dzieje się tak, gdyż nikt nie sprząta fekaliów zwierząt. Maciory na okres ciąży zamyka się w metalowych kojcach, gdzie nie mogą się ruszyć. Biorąc pod uwagę częstotliwość stosowania sztucznego zapładniania zwierzęta te spędzają praktycznie całe życie w kojcach, bez możliwości wykonania żadnego ruchu. Świnie zarówno w Polsce, jak i w innych krajach w większości przypadków umierają w pełni świadome, będąc zabijane bez ogłuszania, wrzucane żywcem do oparzarki lub szlachtowane. Według danych GUS z 2011 roku w Polsce zostało w 2011 roku zabitych 18 423 660 świń. W Stanach Zjednoczonych co roku jest zabijanych 100 milionów świń. KONIE Konie wykorzystywane są głównie w tzw. rekreacji, w sporcie, a w momencie, gdy ze względu na stan zdrowia lub ogólną kondycję nie nadają się do aktywności sportowych, są sprzedawane do rzeźni. Polska jest największym eksporterem koni w Europie – konie z Polski jadą w morderczych, wielogodzinnych transportach do rzeźni we Włoszech, Belgii, Francji. Osoby sprzedające konie i przewoźnicy obchodzą się z nimi okrutnie. Zwierzęta są przemocą wprowadzane do ciężarówek, bite, kopane, często mają połamane kopyta. Podczas podróży trwającej czasami prawie 100 godzin, zwierzęta nie są karmione ani pojone. Często słabsze konie tratowane przez inne, nie przeżywają podróży. Rokrocznie około 34 tys. koni jest wywożonych z Polski do zachodnich rzeźni – 31 tys. z nich trafia do Włoch. Drugie tyle jest zabijanych w polskich rzeźniach. Według danych GUS z 2011 roku, w 2011 roku w Polsce zostało zabitych 41 729 koni. KROWY Krowy tzw. mleczne nie są wyjątkiem spośród innych zwierząt hodowanych na jedzenie – również i one, mimo fałszywego obrazu przekazywanego przez reklamy, nie spędzają swojego życia będąc wypasanymi na trawie. Tak jak krowa z reklam Milki nie jest fioletowa, tak jej współczłonkinie gatunku nie korzystają z wolności bycia na zewnątrz. Całe swoje życie przeżywają we wnętrzu budynków. Cierpią na problemy z biodrami, kończynami. Podobnie jak knury, tak i byki są kastrowane bez znieczulenia. Krowy zapładnia się sztucznie, a tuż po porodzie zabiera im się cielaki. Część z nich będzie hodowana na wołowinę, część czeka przyszłość krowy mlecznej, część wyląduje na talerzu jako cielęcina. Te ostatnie, będą głodzone, doprowadzane do anemii, by ich mięso było bladoróżowe i osiągnęło jak najwyższą cenę. Zgodnie z danymi GUS z 2011 roku, w roku tym zostało zabitych 1 337 249 krów i byków. KURY Kury dzielą się na kury nioski (które są zmuszane do składania jaj praktycznie do upadłego) i brojlery (przeznaczone na mięso). Spośród kur niosek tuż po urodzeniu wybiera się koguciki i jako nieprzydatne (bo nie składają jaj) zostają żywcem zmielone na karmę dla innych ptaków lub w inny sposób „zutylizowane”. Nioski są trzymane w maksymalnym stłoczeniu w klatkach ustawionych jedna na drugiej. Łamią sobie skrzydła, kończyny, mają owrzodzenia na łapach, odleżyny oraz chroniczne zapalenia stawów. Cierpią też na choroby psychiczne spowodowane zamknięciem i brakiem możliwości zaspokajania swoich naturalnych potrzeb. Aby zmniejszyć agresję wśród stłoczonych ptaków, „hodowcy” bez znieczulenia obcinają im dzioby. Podobnie jak świnie, także kury cierpią na zapalenie płuc, bo nikt nie sprząta ich fekaliów. W przypadku brojlerów, w początkowym etapie swojego życia przebywają całą dobę na hali, przy włączonym świetle, później wyłącza się oświetlenie na kilka godzin, by zwiększyć ich apetyt i przyspieszyć wzrost masy ciała. Tuczenie ich wywołuje problemy zdrowotne – łamią im się kończyny przy zbyt szybkim przybieraniu na wadze. Najwięcej na świecie jest zabijanych właśnie ptaków – łącznie 50 miliardów, w samej Unii Europejskiej każdego roku hodowanych i zabijanych jest 6 miliardów kurczaków. Miliony spośród nich umierają, wrzucone żywcem do oparzarki. GUS podaje, że w Polsce w 2011 roku zostało zabitych 685 879 138 kur. RYBY Ryby na potrzeby ludzi są odławiane lub hodowane. Przy odławianiu ryb używa się sieci obejmujących obszar około 50 kilometrów. Ryby, które zostaną w nie złapane, są zgniatane pod ciężarem kolejnych trafiających do sieci ryb. Duszą się godzinami. W sieci te łapią się nie tylko ryby, ale także inne stworzenia, które nie są celem rybaków np. delfiny, rekiny, albatrosy, wieloryby, żółwie, ośmiornice itp. Łącznie, co roku ginie w ten sposób 4,5 miliona zwierząt morskich, które przy opróżnianiu sieci, jako nieprzydatne, są wyrzucane martwe bądź ranne z powrotem do morza. Przykładowo podczas połowu tuńczyków, do sieci łapanych jest dodatkowo 145 gatunków różnych stworzeń! Ryby hodowane w sztucznych zbiornikach nie mają lepszej sytuacji. Pstrągi zabija się, wrzucając je do kontenerów z lodem, tak by umarły z braku tlenu. Z kolei łososie wrzuca się do wody z dużym stężeniem dwutlenku węgla, który uniemożliwia im oddychanie. W Wielkiej Brytanii ginie 50 milionów ryb rocznie, w Stanach Zjednoczonych 7 miliardów. Według danych polskich, średnio 13,5 kg ryb rocznie jest spożywanych przez jednego mieszkańca. Tylko podczas świąt Bożego Narodzenia Polacy spożyją 20 tys. ton karpi. Hodowanie zwierząt na jedzenie stanowi ogromne zagrożenie dla środowiska naturalnego. Wycina się lasy tropikalne, wycina się je również, by na ich miejscu posadzić soję, którą karmione są zwierzęta. Hodowla jest nierozerwalnie związana z postępującą degradacją ekologiczną terenu, na którym przebywają w dużej ilości zwierzęta. Zostaje nieodwracalnie zniszczona struktura gleby, zostają zanieczyszczone tonami wydalanych przez zwierzęta fekaliów wody gruntowe. Z kolei emisja gazów z ferm przyczynia się do zmian klimatycznych. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku ferm futrzarskich. Oto niepodważalny fakt naukowy: ZWIERZĘTA SĄ SUPER. Także w kontekście zdrowia i długowieczności. Nie sądzę, żebym musiał Wam dodatkowo udowadniać, że warto mieć towarzystwo zwierząt (częściowy wyjątek: alergicy). Dlatego chciałbym, by dorośli potraktowali te fakty jako pozytywne ciekawostki. Dzieci zaś mogą ich użyć jako dodatkowych argumentów, gdy będą prosiły rodziców o zwierzątko. W każdym razie – nad takimi tematami pracuje mi się z ogromną przyjemnością. Uwielbiam zwierzęta – od małego miałem w domu koty, a obecnie – wspólnie z Karoliną – żyjemy sobie w towarzystwie dwóch adoptowanych puchatków: kotki Buby i kota Stefanka. OK, jedziemy z badaniami: 1) Psiarze chodzą więcej Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne ogłosiło w 2013 roku, że posiadacze psów aż o 54% częściej zażywają zalecanej dziennej ilości ruchu. 2) Psy łagodzą stres W 2013 roku w USA opublikowano wyniki badań zespołu doktora Glenna N. Levine’a z Uniwersytetu Wspólnoty Wirginii. Przeprowadzili oni oryginalny eksperyment, pozwalając grupie właścicieli psów zabierać swe zwierzaki do pracy. Jak można się było spodziewać, ochotnicy byli dzięki temu dużo mniej zestresowani i bardziej zrelaksowani. Antystresowy efekt towarzystwa zwierząt osiągnięto także w trakcie innych badań – u weteranów wojennych dotkniętych syndromem stresu pourazowego, u studentów i u dzieci z zaburzeniami lękowymi. 3) Posiadanie psa wpływa na tempo odchudzania Dr Glenn Levine cytuje w swojej publikacji badania NHANES (National Health and Nutrition Examination Study), których wyniki sugerują, że nie istnieje wyraźna zależność między występowaniem nadwagi u NIEposiadaczy psów (56% badanej grupy), posiadaczy psów (56%) i posiadaczy innych gatunków zwierząt (58%). Widać za to inną zależność – jeżeli już ktoś się decyduje rozpocząć redukcję kilogramów, to posiadanie psa ułatwia ten proces. 4) Zwierzęta zmniejszają ryzyko zawału i udaru Nie zdołano w zdecydowany sposób udowodnić zależności pomiędzy posiadaniem zwierząt a ryzykiem nadciśnienia. Widać za to statystyczną zależność pomiędzy posiadaniem psa a niższym poziomem trójglicerydów i całkowitego cholesterolu we krwi. Badania wskazują także na niższe ogólne ryzyko chorób sercowo-naczyniowych (w tym zawału serca czy udaru mózgu). 5) Zwierzęta przebywające z dziećmi uodparniają je na alergie Kto z Was słyszał lub zauważył, że jeśli małe dzieci od małego żyją w sterylnych warunkach, to w późniejszym życiu częściej dopadają ich alergie? Jeśli tak uważacie, to wiedzcie, że macie rację – a przynajmniej w kwestii alergii na zwierzęta (ich futro, ślinę, skórę itd.). Badania (opublikowane w 2011 roku przez zespół dr Ganesy Wegienki ze szpitala Henry’ego Forda w Detroit) wykazują, że przebywanie w dzieciństwie w towarzystwie zwierząt ogranicza ryzyko alergii w późniejszym okresie – nastoletnim i dorosłym. Towarzystwo psów chroni przed alergią na psy, kotów przed alergią na koty itd. Warto podkreślić, że najlepszy efekt uzyskuje się, gdy dzieci są jeszcze malutkie – w pierwszym roku życia – oraz gdy zwierzęta mieszkają z nimi na stałe. 6) Posiadanie psa ułatwia nawiązywanie znajomości Badania dr Lisy Wood z 2015 roku wskazują, że psy są katalizatorem relacji społecznych Zwierzęta te stanowią doskonały pretekst, by „zagadać”, dzięki czemu ich posiadacze mają statystycznie znacznie więcej znajomych wśród sąsiadów. To bardzo ciekawa informacja w czasach, gdy relacje w mikrospołecznościach są coraz słabsze, a wiele osób kompletnie nie zna ludzi, którzy mieszkają dosłownie za drzwiami. Może świat byłby piękniejszy, gdyby każdy z nas mógł mieć psa? 7) Przytulanie wydłuża życie Kilka czy kilkadziesiąt kilogramów futrzanej miłości to jedna z fajniejszych rzeczy w życiu. O prozdrowotnych zaletach przytulania napisałem już sporo, dlatego powiem krótko: przytulajmy ludzi, przytulajmy zwierzęta, przytulajmy cały świat! Źródełka: Levine GN, Allen K, Braun LT, Christian HE, Friedmann E, Taubert KA, Thomas SA, Wells DL, Lange RA; American Heart Association Council on Clinical Cardiology; Council on Cardiovascular and Stroke Nursing. Pet ownership and cardiovascular risk: a scientific statement from the American Heart Association. Circulation. 2013 Jun 11;127(23):2353-63. Ward-Griffin E, Klaiber P, Collins HK, Owens RL, Coren S, Chen FS. Petting away pre-exam stress: The effect of therapy dog sessions on student well-being. Stress Health. 2018 Aug;34(3):468-473. Wegienka G, Johnson CC, Havstad S, Ownby DR, Nicholas C, Zoratti EM. Lifetime dog and cat exposure and dog- and cat-specific sensitization at age 18 years. Clin Exp Allergy. 2011 Jul;41(7):979-86.

zwierzęta domowe odżywiające się mięsem